BARTOK



Bartok to prosta gra przypominająca nieco grę w makao. Prawopodobnie obie gry mają wspólną genezę. Główną zasadą jest to, żeby zawodnik jak najszybciej pozbył się wszystkich swoich kart. Osoba, która zrobi to pierwsza wygrywa rozdanie. Grę zaczyna się od wylosowania jednej karty, która ma być podstawą gry. Często od wartości tej właśnie karty zależy cała rozgrywka.

Następnie zawodnicy muszą położyć na stos kartę, która będzie pasowała kolorem lub wartością.Czyli serce do serca, pik do pika, król do króla i tak dalej. Jeżeli żadna z kart zawodnika nie spełnia tego wymogu musi on zabrać jedną kartę.Jest to swego rodzaju kara. W ten sposób gra trwa dłużej i staje się bardziej emocjonująca. Jest to znacznie lepsze rozwiązanie niż po prostu pominięcie tej osoby. Nie masz- bierzesz. Jeżeli którykolwiek z graczy będzie próbował dołożyć kartę do stosu w taki sposób, że będzie łamał wcześniejsze wytyczne za karę bierze jedną kartę. Jednak czasami i tak warto się do tego posunąć. Gdy karta jest niewygodna i nie da się z nią nic zrobić trzeba pokombinować. Podczas gry powinna panować zasada zakazu jakichkolwiek pytań. Wszelkie niejasności i zasady powinny być omówione wcześniej. Zawodnik, który zapyta o cokolwiek związanego z grą podczas partii za karę dobiera jeszcze jedną kartę. Biada tym, którzy nie potrafią trzymać języka na wodzy.Zazwyczaj po zaciągnięciu kilku kart zawodnicy pamiętają już wszystko a z pewnością uczą się znacznie szybciej. Widocznie zagrożenie wzięcia karnej karty jest dobrym motywatorem. Gra toczy się do momentu aż wszyscy pozbędą się kart. Oczywiście wygranym jest ta osoba, która pozbyła się kart jako pierwsza. Teraz to ona wymyśla nową zasadę, która będzie obowiązywać w następnych rozdaniach. Dzięki temu gra może spowodować dużo śmiech gdyż zwycięzca może ustalić, że następna osoba, która przegra wykonuje jakieś ćwiczenie fizyczne lub musi spełnić jakieś życzenie innych graczy.